3.0.1

Dodano 5 maja 2016, w ., przez pszygody

wydawało mi się, że mam dużo do opowiedzenia, ale chyba mam mało.
tzn. działo się dużo. w urodziny dostałam tort, pieniądze i dużo miłych życzeń. wczoraj jeszcze przyjechał pocztą manekin do szycia od m. bardzo piękny, z białą stopą i kremowy w kropki. cudo! jadzia za to wyczynia cuda na patyku, schodzi sama z łóżka, gada jak najęta i widać ,że dziecko już dużo ma przemyśleń, bo jej oczy to zdradzają. ale przy okazji taka się marudna zrobiła, że jej nie dajemy rady uspokoić wieczorami bidulki. a do tego umieram na kark, czuję się jakbym go złamała, z tym, że mogę ruszać, ale z wielkimi bólami. jeśli tak właśnie czuje się ciało po trzydziestce, to ja nie chcę.
3 z przodu to bardzo dziwne uczucie. za tą granicą rozciąga się starość prawdziwa. widać ją już z bliska i czuć nawet z zamkniętymi oczami. nie mówię, że rysuje się czarno, ale ma już wyraźne kontury.
dobrze. łatwiej będzie coś dla niej pasującego uszyć.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS