Poszlysmy se..

Dodano 16 października 2015, w ., przez pszygody

..z jadwinka do rossmana..o jezusie. Mowili, ze 20 minut, ale chyba jak sie jest sprynterem bez dziecka przyczepionego do brzucha.. no nic, po pol bite godziny z kazdej strony plus zakupy i wrocilysmy, ale za to pogoda byla rozkoszna i w ogole mily spacer.

image

Rozmawialam z moszynka, mlodym tata, mowi, ze u nich wszystko dobrze, wiec sie cieszymy i zyczymy wszystkiego najlepszego.

Maryjki nadal w turcji, teos zwiedza aje sofije i inne piekne nieodzowne miejsca.

Tymczasem jadzia mowi mama, co mnie rozczula jak fix!

image

Ojciec w domu, bieremy sie za obiad.

 

Medalikowo

Dodano 14 października 2015, w ., przez pszygody

Przeprowadzilismy sie. Jak juz wiecie. Miszkamy w sercu pielgrzymkowego szalenstwa, szczesliwie chwilowo poza sezonem. Wlasnie sobie ogladamy tommorowland, a jadwinka smiga po macie z literek i bawi sie autkiem. Najbardziej zadomowil sie fredek, biega sobie po ogrodzie wesolo, albo spi smacznie pod kaloryferem. Tak jest.

image

image

image

image

Na ostatnim zdjeciu jadwinka z tata ogladaja mecz: polska-irlandia, zwycieski jak wiadomo:)

 

  • RSS