odwiedziny

Dodano 30 czerwca 2015, w ., przez pszygody

Zanim odwiedzili nas ciocia, wujek i ich marcin, przyjechali do nas z wizytką maryjka i ajhan, uparłam się, żeby tym razem zrobiono mi zdjęcie z ciężarną marją, bo taka okazja może się nie powtórzyć.

marija robi doktorat, dlatego co jakiś czas zjawia się u mnie na herbatkę. jej pani promotor zapewne zostanie chrzestną leosia, albo dobrą wróżką, jeśli maluch nie zostanie dopuszczony do łask bożych :P

nie dajcie się zwieść. ta młoda laska to nie moja koleżanka ze studiów, tylko cioteczka krysia! i jej włodziu, czyli mój wujo.
jadwinia bardzo ich polubiła od pierwszego zobaczenia, mimo że wpadli do niej, gdy spała i ją nawet obudzili, bo się już nie mogli doczekać aż ich pozna.

tu u marcina z opaską od mori:

ale najbardziej zagarnęła jadwinię dla siebie cioteczka, wiadomo:

a jadwinia ani trochę nie protestowała, wręcz kwiliła, gdy ją ciocia (na moje wyraźne polecenie) odkładała..

tak było. jeśli i ty chcesz mieć zdjęcie z jadwinią – wpadaj na wlotową.

 

Sweet june

Dodano 30 czerwca 2015, w ., przez pszygody

Miałam dziś okropne sny, ale na szczęście każdy sen kończy się obudzeniem. Jadwinia właśnie zasypia wczepiona rączkami w moją koszulkę, ostatnio tak lubi zasypiać. Fredo udobruchany plastrem szynki też zasypia, a mnie się spać ni chu chu, nie chce.

image

Zrobiło się ładniej. Pogoda poprawia się na pół roczku jadwinki. Trzeba będzie kupić pół tortu, pół świeczki i jakieś półprezenty. Zaprosimy połowę gości i fajnie.

image

A propos gości, to mieliśmy ostatnio niezwykłych w niedzielkę przyjechała ciocia krysia, z wujkiem włodkiem i z marcinem. Jadwini bardzo sie nowo poznana rodzina podobała i wesoło piszczała i puszczała do wszystkich uśmiechy. Zdjęcia mam w aparacie, potem wkleje.

Nasza nika już wychodzi ze szpitala. Nasz wiktorek rośnie jak drożdżóweczka. Za chwilkę jeszcze jeden młody mężczyzna pojawi się w naszej rodzinie, a oprócz tego w tym roku jeszcze jeden leoś i jedna marianka, czyli dzieci naszych przyjaciół. Wysypka maluchów!

image

 

Wiktorek

Dodano 22 czerwca 2015, w ., przez pszygody

Chciałam wam jeszcze przedstawić wiktorka, najsłodziej śpiącego malucha na świecie. Ma już miesiąc i dwa dni!

image

Taki słodziak!

 

macieŻyństwo

Dodano 22 czerwca 2015, w ., przez pszygody

po pierwsze, urodziło nam się nowe dziecię w rodzinie. pacia urodziła nikę, prawie trzykilówkę! nie możemy się doczekać poznania najmłodszej członkini familii!

m. w pracy.
dom scichł. dziewczynka padła zmęczona zabawą, zasnęła w niecałe 3 minuty.
piesek pobiegał z pikolakiem, bo go z panią ireną przypadkiem spotkaliśmy na spacerze, więc też padł ze zmęczenia.
dojadam obiad, przerwany na dwoje oczywiście, bo zawsze jest coś ważniejszego. ale nie narzekam. dają mi w końcu zjeść.

fredek ostatnio dużo ucieka, goni małe, uciekające pieski, a my gonimy jego. akcja – nagradzamy każde podejście do nas: włączona – może się skończyć otyłością.. ale innego sposobu nie ma.

możliwe, że pada deszcz, a moje poranne pranie moknie, ale nie będę go ściągać.. mam lenia.

w skrzynce znalazłam dzisiaj piękne zaproszenie na ślub i wesele dla mnie, m. i jadzi. bardzo byśmy chcieli, ale istnieje duże ryzyko powikłań logistycznych, w które moglibyśmy wpaść. ale mamy jeszcze miesiąc, może się uda wszystko zorganizować. a gdyby tak jeszcze nasi londyńczycy przyjechali.. póki co, zdjęcia.

najpierw jakieś starocie z telefonu m.:

jeszcze należy napomknąć, że odwiedziła nas gonia! bo miała akurat jakąś konferencję w krk i odpadło im jedno spotkanie i zaraz się u nas zjawiła, a jadwinia oszalała z radości.

potem nastąpiła plejada głupich min:

a tu już tatko z córcią w ich ulubionej czynności:

a tak jaga dzisiaj wyglądała przed spacerem. nowa czapa, a ciuszki wszystkie kompletnie od dziadków. potem się okazało, że jest zupełnie ciepło i trzeba ją było porozbierać.

no i uświadomiłam sobie, że każde zdjęcie zawiera jadwinię, co znaczy, że jest to dla mnie kryterium przydatności zdjęcia do bloga.

m. już wraca do domu, czekamy aż si ęmaluchy pobudzą i śmigamy do parku.

 

alala

Dodano 15 czerwca 2015, w ., przez pszygody

Od kiedy zostałam mamą żałuję kilku rzeczy. Na przykład, że nie mam pracy zdalnej. Że nie zarobiłam jeszcze pierwszego miliona. Że nie mam swojego samolotu i prawa jazdy. Że bańka, gośka i maryśka oraz moja siostra nie mieszkają bliżej (całe szczęście jest mosze z żonką i ania obrał, ale kto we, czy tej ostatniej nam nie wywieje niedługo:/). Żałuję, że moi rodzice nie poznali ani amelki, ani jagi, ani wiktora. Ani mojego m. I jeszcze paru rzeczy żałuję. Ale nie ma co się użalać. Tyle piękna mi się ostatnio przytrafia.
Odwiedzają nas kochani ludzie. Rodzice m., izka i inne dobre duchy.

Zbieram się z dzieciaczkami na spacer, bo już najwyższa pora.
I idę zatłuc packą muchę, którą więżę w łazience, bo za głośno bzyczy i mi budzi dziecko.
Bywajcie!

 

Parówka

Dodano 13 czerwca 2015, w ., przez pszygody

Upałki. Nie da się spać. A jak się zaśnie, to wpada się w sen niespokojny, ciężki, duszny a w moim przypadku – co noc koszmarny. Dlatego zamiast zasypiac oglądam sobie zdjęcia w telefonie, a tam..

image

..moja kuzynka ania z łowicza na tle damiana, kupującego lody w wenclu. Odwiedzili nas, będąc w wyjątkowo ważnej dla nich podróży, co tymbardziej mnie cieszy i wzrusza! Jadwinia zgarnęła piękną suknię w łowickie wzory i poznała kolejne miłe wujostwo.

Polska wygrała dziś na narodowym z gruzją 4:0, lewy pocisnął hatrika, fajnie.

Rodzice m. nas odwiedzili. Miło pospacerowaliśmy po parku i okolicach. Zdjęcia jutro, bo robiłam prawdziwym aparatem, a nie telefonem.

Antek wysłał mi wczoraj fotkę gosi i tibcziego roześmianych i pijanych. Ale mi się za nimi zatęskniło..

image

 

To już lato!

Dodano 12 czerwca 2015, w ., przez pszygody

A latem nosi się bejzbolówki i ubiera sukieneczki.

image

Obiady jada się lżejsze..

image

A muchom nie wybacza się tego, że bzykają i budzą śpiące maluchy.

Weekend zapowiada się ciasno, dziś aniaobrał, jutro rodzice m. i mosze z żoną, a pojutrze iza.

Tymczasem widzieliśmy się ostatnio z ciotką moniką i jadwinia zgarnęła piękną nową zabawkę.

image

Dni mkną, a ja z moją wierną papugą leniuchujemy ile wlezie..

image

 

Strasznie dużo miesięcy

Dodano 10 czerwca 2015, w ., przez pszygody

Mam wrażenie, że jest u nas dłużej. Zdążyła tyle razy się zmienić, zwłaszcza fizycznie, bo pogodne usposobienie i spokój raczej są u niej nieznienne, a to dopiero pięć miesięcy. Pińć! I ani dnia wincyj. Szok. Nadal jest maciutka, ale nie aż tak, jak na początku.

image

Czasem jeszcze robi taką minkę ale niezwykle rzadko. Raczej się uśmiecha, a wręcz śmieszkuje.

image

image

Umie się gibać na boki.

image

I obracać z pleców na brzuch i odwrotnie.

image

Najfajniejsze jest to, że jeszcze
musimy poczekać, żeby ja lepiej poznać i zobaczyć kim jest, co chce, co lubi i gdzie zechce pójść, jak już nauczy się chodzić.

 

Pięciomiesiączka!

Dodano 10 czerwca 2015, w ., przez pszygody

Mam pięć miesięcy i nowe portki od mamy baniuszki! (:

image

 

Niezwykły obrót spraw

Dodano 6 czerwca 2015, w ., przez pszygody

Jaga dzisiaj pierwszy raz odwróciła się z pleców na.brzuch! Trochę się przy tym nazłościła, bo jednak to ramię, które najpierw blokuje możliwość obrotu, a potem zostaje pod brzuchem troche jest denerwujące, ale w końcu sie udało i prawie pękłam z dumy. Fajne to nasze dziecko. C:

image

Obejrzeliśmy se meczywo, zrobiło się późno, że aż mnie wzięła ochota na spanie.. idę więc. Bywajcie!

image

(Tu jaga z nową, ulubioną zabawką na ramieniu czyli z moją bransoletką, którą świetnie się da rozciągać we wszystkie strony.)

 

  • RSS